EMBRYOLISSE LAIT – CREME CONCENTRE

BITEDELITE-embryolisse-1673

BITEDELITE-embryolisse-1680

Embryolisse Lait – Creme Concentre

Uwielbiam ten krem! Po tym jak przeczytałam o nim same przychylne recenzje pomyślałam, że muszę go wypróbować. Obawiałam się tylko parrafinum liquidum w składzie (może zapychać) ale jak się okazało, nie taki diabeł straszny jak go malują. Minęło już przeszło pół roku i dopiero teraz kończę tubkę. Po nałożeniu, krem zostawia tłustą warstewkę lecz chwilę później znakomicie się wchłania i sprawia, że jest skóra jest miękka i porządnie nawilżona. Przypomnę, że mam cerę mieszaną ale bywa ona mocno przesuszona przez zabiegi, kwasy i retinol. Ze względu na konsystencję i dość mocne natłuszczanie (ja je lubię,ale zwolenniczki matu mogą nie być zachwycone), kremu używam odrobinkę, głównie w okresie jesień-zima-wiosna jako bazę pod makijaż i tu sprawdza się rewelacyjnie. Używam go pod sypki podkład mineralny, lecz równie dobrze współpracuje z płynnymi podkładami. Czy kupię krem ponownie? Raczej nie będę eksperymentować z nowymi kremami nawilżającymi – Embryolisse w pełni spełnia moje oczekiwania.

Podobno krem ten ma wiele zastosowań i nadaję się nie tylko pod makijaż. Czasami używałam go na noc gdy nie miałam pod ręką żadnego innego nawilżacza ale nic poza tym… A Wy, znacie kosmetyki Embryolisse? Używacie tej odżywczej wersji? Może orientujecie się czy nowa limitowana wersja (w złotej tubce) ma ten sam skład? Obawiam się, że może czymś się różnić :(

8 Comments

  1. 1
  2. 3
  3. 5
  4. 7

Skomentuj

Zobacz również